#AnotherWay

#AnotherWay

Mam już 32 lata, ale to właśnie ostatnie dwa lata nauczyły mnie najwięcej. Ostatecznie niczego nie żałuję i cieszę się, że mogłem ich doświadczyć. Dlaczego? Z każdej trudnej sytuacji wynika coś pięknego. Warto o tym pamiętać, kiedy na horyzoncie pojawią się wyzwania. To one mnie na nowo zbudowały, dziś czuje się mocniejszy i bardziej zdecydowany.

Robert Karaś

Mistrz i rekordzista świata na dystansie podwójnego Ironmana

Poniewież (Litwa), 2019

Mistrz i rekordzista świata na dystansie potrójnego Ironmana

Lensahn (Niemcy), 2018

Rekordzista świata na dystansie podwójnego Ironmana

Emsdetten (Niemcy), 2017

Żeby żyć tu i teraz, trzeba mieć
zaplanowaną przyszłość. Inaczej
się nie da.

Świat sportu wygląda dzisiaj inaczej. Triathlonowe wyścigi przeniosły się do Internetu. Zawodnicy jeżdżą na rowerach stacjonarnych, biegają na bieżni. To zupełnie nowa odsłona. Bardzo brakuje też kibiców, osób, które niosą cię do walki. To właśnie oni nas napędzają i mobilizują.

Musiałem dać sobie przestrzeń
i odnaleźć siłę. Jej źródłem okazała się
determinacja.

Jeśli masz jakiś cel w życiu i dążysz do niego przez długi czas, to on z tobą zostanie tak długo, dopóki go nie zrealizujesz.

Z biegiem czasu zrozumiałem, że to w ogóle nie o to chodzi. Doszedłem do wniosku, że tak naprawdę najważniejsze jest to, że moja praca jest moja pasją. Zajęło to chwilę, ale musiałem dojrzeć do tej decyzji. Ona przychodziła do mnie etapami.

Mam swoje sportowe rytuały. Przed każdym startem tworzę wizualizację całego wyścigu. Odtwarzam je na tydzień i dzień przed rozpoczęciem zawodów. Myślę o każdym etapie po kolei - pływanie, boks, jak się zachowuję na rowerze, jak biec. Widzę też, jak wbiegam na metę - wszystko, co zobaczę podczas zawodów.

CUPRA przez ostatnie dwa lata była tak naprawdę nieodłącznym elementem mojego życia. Towarzyszyła mi podczas treningów, zwycięstw i porażek. Z CUPRĄ odbyliśmy także kilka długich podróży po całej Europie.

Doceniam to, co nie jest oczywiste, wyświechtane. Lubię próbować nowości. CUPRA jest dla mnie ciekawym wyborem – to szybkie i atrakcyjne samochody. Przykuwają wzrok. To fajne uczucie odróżnić się z tła na drodze. Cenię sobie niezależność i wyjątkowe rozwiązania.

Ostatnie dwa lata współpracy z marką CUPRA pozwoliły mi z łatwością pokonywać kilometry, poznać nowych ludzi, którzy pomogli w realizacji moich marzeń. Te osoby i wspomnienia zostaną ze mną na zawsze. Są dla mnie inspiracją.

Co powiedziałbym sobie dwa lata temu? Na pewno powiedziałbym: Robert, nie myśl tyle, nie analizuj tak małych rzeczy, bo są to rzeczy nieważne i faktycznie finalnie okazywało się, że nie były ważne

CUPRA na Instagramie

CREDITS

Fotografia: Paweł Frenczak
1AD / Lokacje: Michał Sierakowski
Asystenci fotografa: Krzysztof Gnoiński, Daniel Raczyński
Kierowca : Piotr Kuc

Sprzęt foto Canon Polska
Podziękowania dla Stołecznego Centrum Sportu AKTYWNA
WARSZAWA za udostepnienie pływalni ośrodka Namysłowska

Projekt graficzny: Sebastian Cencyk

Współpraca: WALK PR

Paweł Frenczak

Rocznik 85. Fotograf, reżyser, DOP. Tata 3 letniej Zuzy i półrocznego Kostka. Absolwent Instytutu Fotografii Twórczej w Opawie. Laureat Grand Press Photo, VIVA PHOTO Awards oraz BIKE DAYS Audiece Award. Jego prace wystawiane były w Polsce i za granicą. Fotografował bokserów w Kosowie, reżyserował rapowe teledyski, tworzył kampanie reklamowe dla marki Bytom oraz Adidas. Na stałe współpracuje z Magazynem SZOSA. W wolnym czasie trenuje Brazylisjkie Jiu Jitsu.

Sebastian Cencyk

Rocznik 96, fotograf, grafik. Na co dzień Head of design w Brandmed, agencji zajmującej się realizacją projektów w branży healthcare, a także fotograf działający w branży muzycznej. Absolwent Akademii Sztuki w Szczecinie na kierunku fotografii. Miłośnik obrazu, muzyki i Formuły 1.

#AnotherWay